Archiwa autora: Maria

Paulo Coelho ‚Pielgrzym”

Podróżując, w bardzo praktyczny sposób doświadczasz aktu odrodzenia. Stajesz przed zupełnie nowymi sytuacjami, dzień przemija wolniej, przeważnie nie rozumiesz języka, którymi mówią miejscowi. Zupełnie jak dziecko, które wyszło z łona matki. W takich warunkach zaczynasz przywiązywać znacznie większą wagę do tego, co cię otacza, ponieważ od tego zależy twoje przetrwanie. Stajesz się bardziej otwarty na kontakty z ludźmi, bo wiesz, że mogliby ci pomóc w trudnych sytuacjach. A każdy przejaw łaskawości bogów przyjmujesz z wielką radością, jakby chodziło o wydarzenie, które trzeba zapamiętać na całe życie. Równocześnie, ponieważ wszystko wokół ciebie jest nowe, dostrzegasz w rzeczach wyłącznie piękno i bardziej cieszysz się życiem [Paulo Colho, Pielgrzym].

Pamiątki z podróży #2 Maroko

PAMIĄTKI Z MAROKA: LAMPY

Maroko - bazar w Marrakeszu, stoisko z lampami.Szczególnie piękne można znaleźć na bazarze w Marakeszu, na głównym placu Dżamaa al-Fina. Warto poświęcić kilka dni na oglądanie, aby znaleźć tą najładniejszą. Przy odrobinie szczęścia można się zgubić i trafić na suk, na którym ręcznie są kute stelaże lamp. Gorzej, gdy tą pracę wykonują dzieci ;( Różnorodność lamp sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno do wnętrza domu, jak i np. na taras. Są lampy wiszące sufitowe, kinkiety i stojące. Lampy z kolorowymi szkiełkami przepuszczającymi przepięknie światło, lampy ze skóry np. wielbłąda z ręcznie namalowanymi ornamentami z naturalnej henny, lampy z barwionej skóry. Można też kupić ręcznie malowane lampiony na świeczki (fotofory – wykonane z twardego wosku odpornego na wysokie temperatury). Trzeba się targować. Przy kupnie należy pamiętać, że do lamp tych wkładamy najczęściej żarówki o słabej mocy (40 W). Same lampy nie są wyposażone w elektrykę.
Ciekawostka:
Sprzedawcy mogą zejść z ceny nawet i 70 %, szczególnie gdy już zamykają interes i nie ma w pobliżu innych turystów. Po udanej transakcji, najczęściej miętowa herbata.